Ten sam model AI. Dwóch różnych ludzi. Totalnie różne efekty.
W jedno popołudnie dowiedz się, jak osiagać realistyczne i profesjonalne zdjęcia oraz video z AI.
Cześć,
Dwóch ludzi. To samo AI. Ten sam model, ten sam prompt w 90%. Efekty — diametralnie różne.
Pierwszy dostaje coś, co wygląda jak okładka taniego stocka z 2012 roku: palec za dużo, ubranie rozjechane w szwach, twarz „prawie, ale jednak nie”. Drugi dostaje headshot, którego nie wstydziłby się wrzucić na stronę korporacji finansowej.
Ta sama maszyna. Ten sam model. Różnica — dosłownie kilka słów w odpowiednim miejscu w promptcie.
Tego się nie da wygooglać w jeden wieczór. Wiem, bo próbowałem. Trzy lata siedziałem w modelach graficznych i video — po wieczorach, po pracy, czasem zamiast snu. Testowałem każde narzędzie, które weszło na rynek, i te, które padły po dwóch miesiącach. Porównywałem kolejność kroków. Zapisywałem co działa i — co ważniejsze — w którym momencie się wywala. Zeszyt robił się grubszy, wyniki coraz lepsze, a znajomi zaczęli pytać, jak to robię. Kilka osób mi za to zapłaciło. Potem zapłacili ponownie.
Zebrałem trzy lata praktyki w 40-stronicowy PDF. Nie manual na 400 stron, którego nigdy nie przeczytasz. Zwięźle, konkretnie, w kolejności, w jakiej sam bym to zrobił, gdybym dziś zaczynał od zera. W jedno popołudnie — z „nie działa mi AI” na swoją profesjonalną stronę mocy. Zdjęcia, które wyglądają jak Twoje. Reelsy z dźwiękiem po polsku. Workflow, który nie zjada całego dnia.
A do tego — jestem na tyle głupi, że oddaję to za darmo.
Wpisz maila. Nie dalej jak w dwie minuty ebook wyląduje w Twojej skrzynce
PS. — Przykład tych „kilku słów różnicy” jest na stronie 19. Prompt ma cztery linijki. Sam używam go co tydzień do headshotów, które wrzucam klientom. Zacznij od niego.
aicontent.guru · Polityka prywatności · Regulamin